Dlaczego psychoterapia musi tyle trwać?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-05-29

                Podczas ustalania zasad współpracy między psychoterapeutą a pacjentem dotyczących przyszłych sesji wielu pacjentów chce koniecznie wiedzieć „ile to potrwa”, a najczęściej zadają pytanie „dlaczego tak długo”. Zrozumiałe jest, że skoro komuś coś dolega i utrudnia normalne funkcjonowanie  to jedyne czego pragnie to, żeby ten objaw ustąpił i to możliwie jak najszybciej. Wielu pacjentów jest jednak niecierpliwych i oczekuje od terapeuty szybkich efektów, a w zasadzie znalezienia takiego przełącznika, którego samo już naciśniecie przez terapeutę  spowoduje, że coś nagle zaskoczy w pacjencie i wszystko się zmieni oczywiście na lepsze. Dobrze te wątpliwości wyjaśnić na początku terapii, czyli podczas zawierania kontraktu z terapeutą, jaki jest spodziewany czas zakończenia terapii. Nie oczekujmy też od terapeuty aptekarskiej dokładności w tym względzie, to pacjent wie najlepiej czy zaszła w jego sposobie przeżywania spodziewana zmiana i czy w tym momencie uważa się za wyleczonego.

                W psychoterapii jest inaczej; w zasadzie można powiedzieć, że w przeciwieństwie do wielu innych form leczenia to jest metoda zupełnie naturalna – nie mylić z parapsychologią i innymi  itp. dziedzinami. To co podlega leczeniu to nie jeden, prosty organ, który odpowiada za jedną funkcję  w organizmie. To co podlega oddziaływaniu psychoterapeutycznemu jest skomplikowanym systemem, który był kształtowany na ogół przez wiele lat. Trudno więc oczekiwać szybkiej zmiany w takiej strukturze skoro nie używamy w leczeniu skalpela, ani innych podobnych inwazyjnych metod. Dobrym narzędziem do dyskusji nt. długości terapii jest kontrakt terapeutyczny i zawsze ile razy jest tylko potrzeba należy się do niego odwołać. Kluczowym elementem do wyznaczenia czasu trwania terapii jest jej cel. Czasami w trakcie terapii cel ten zostaje przedefiniowany, czas terapii wtedy też powinien podlegać ponownej ocenie. Byli pacjenci, którzy wypowiadają się nt. terapii chętnie wspominają jak długo ona trwała, pomijając fakt że np. dokonali zmiany kontraktu w trakcie terapii. Oczywiście przy niektórych typach zaburzeń istnieje większe ryzyko uzależnienia od terapeuty. Profesjonalny terapeuta zdaje sobie z tego sprawę i powinien temu zapobiec. Przypadek każdego pacjenta jest inny, trudno więc czasami oszacować czas terapii, bo psychoterapeuta nie jest w stanie przewidzieć dokładnego jego przebiegu. Nie bez znaczenia też jest aktywny udział pacjenta w terapii, który decydujący w osiągnięciu zakładanych efektów.



‹ Powrót do listy z aktualnościami