Psychologia: Rozmowa psychoterapeutyczna czy pogawędka?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-05-27

          W potocznych opiniach ludzi na temat psychoterapii, a dokładniej mówiąc podstawowej metody terapii jaką jest rozmowa psychoterapeutyczna, wyraża się przekonanie, że jest to taka zwykła pogawędka, którą równie dobrze można odbyć z przyjacielem do tego za darmo i w bardziej sprzyjających warunkach np.: przy piwie.

              Podstawową różnicą między terapeutą a przyjacielem, której chyba nie trzeba szerzej komentować, jest fakt że nie każdy przyjaciel jest terapeutą, posiadającym odpowiednią wiedzę i doświadczenie, żeby usunąć zakłócenia sposobu przeżywania i będących ich efektem - zaburzeń zachowania, przyczyniających się do cierpienia pacjenta. A taki jest podstawowy cel psychoterapii. Do tego jest potrzebna wiedza dotycząca zaburzeń zdrowia i sposobów ich leczenia. Stąd też zapewne nieporozumienie co do wartości rozmowy terapeutycznej jako metody leczenia. Inną kwestią jest też czy przyjaciel lub inna osoba bliska posiadająca kompetencje terapeuty powinna prowadzić taką terapię – wg. mnie nie powinna.

Nie kwestionuję tutaj wartości innych form oddziaływania psychospołecznego w tym rozmowy z przyjacielem. Możliwość zwierzenia się przyjacielowi lub innej bliskiej osobie ze swoich kłopotów, wykazanie przez niego życzliwego zainteresowania i zrozumienia wobec naszych trudności to wszystko może prowadzić do zmniejszenia u nas napięcia, uspokojenia i chwilowe ustąpienie objawów. To zjawisko jest skutkiem działania tzw. niespecyficznych czynników leczących, które mogą pojawiać się w każdym rodzaju odziaływania psychospołecznego od rozmowy z przyjacielem aż do psychoterapii. Czynniki te przede wszystkim pobudzają siły odpornościowe organizmu, przez co pośrednio przyczyniają się do naszego zdrowienia. Znaczenie roli niespecyficznych czynników terapeutycznych w procesie leczenia jest nie do przecenienia, ale nie można zapominać że spełniają one głównie rolę chwilowego „wentyla” emocji i nie są one wystarczające w procesie skutecznego leczenia. Psychoterapia w odróżnieniu od innych oddziaływań psychospołecznych powinna usuwać zaburzenia zdrowia, a nie tylko prowadzić do chwilowego odbarczenia, podtrzymywania na duchu pacjenta.

Rozmowa psychoterapeutyczna cechuje się także tym, że jej celem jest pobudzanie u pacjenta bodźców, prowadzących do zmian w sposobach przeżywania i w konsekwencji do zmian w zachowaniu, wiążących się z cechami jego osobowości. W zwykłej rozmowie posługujemy się na ogół jawnymi treściami, a nie nieuświadamianymi; podtekstami, nastrojem. Stąd też częste wrażenie u pacjentów, że ta rozmowa u psychoterapeuty jest dziwna.  

Inną słabością rozmowy z przyjacielem w porównaniu z sesją terapeutyczną jest fakt, że taki udzielający pomocy robi to na podstawie własnej mądrości życiowej wynikającej z jego własnego, jednostkowego doświadczenia.  Odziaływania takiego pomagającego odbywają się bez niezbędnej diagnozy i wiedzy o zaburzeniu, są więc działaniami na oślep. Tylko czysty przypadek może sprawić, że informacje uzyskane przez osobę zgłaszającą problem mogą spowodować zmianę jej sposobu przeżywania.  Nie bez znaczenia jest także fakt, że pomagający przyjaciel kieruje się głównie w swoim działaniu chęcią podtrzymania dobrych kontaktów przyjacielskich, co ograniczy mu swobodę jego oddziaływania, zachowanie obiektywizmu i bezinteresowności.



‹ Powrót do listy z aktualnościami