Spowiedź i tłumaczenie snów w psychoterapii.

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-05-28
                            W jednym z filmów Woody Allena bohater opowiada żart: „dlaczego katolicy nie chodzą do psychoanalityka? Bo chodzą do spowiedzi!”. To skojarzenie psychoterapii ze spowiedzią nie jest zbyt oryginalne w potocznym wyobrażeniu jak wygląda sesja terapeutyczna. Fakt, że w szczególności wokół psychoanalizy – jednej z metod psychoterapii, narosło wiele mitów i przeniknęły one już do kultury masowej. Pacjenci mający takie wyobrażenie na temat psychoterapii często skupiają swoje wypowiedzi na domniemanych błędach, przewinieniach, złych cechach charakteru itp. Zapewne takie wyobrażenie o roli terapii jako nowszej wersji spowiedzi zmusza ich do takiego zachowania podczas sesji. Być może spodziewają się uzyskać od terapeuty czegoś w rodzaju rozgrzeszenia?

                Profesjonalny psychoterapeuta w swojej pracy nie posługuje się żadnymi systemami wartości, które służyłyby mu do oceny zachowania pacjenta w kategorii to jest moralne, a to niemoralne. Co nie jest jednoznaczne z tym, że terapeuta posiada jakiś system wartości na własny użytek, ale nie dzieli się nim z pacjentem. Dane zachowanie pacjenta może być oceniane przez terapeutę jedynie w kategoriach: czy dane zachowanie jest korzystne lub niekorzystne dla zdrowia pacjenta. Terapeuta nie udziela także porad w kwestiach etycznych i związanm z nimi poczucia winy itp.  

                Wiele osób, gdyby zapytać ich „z czym ci się kojarzy psychoterapia?” odpowiedziałaby – „z nieświadomością”. A pociągnięta za język „a z czym jeszcze?” pewnie powiedziałaby, że „ze snami”. Sprawa ma się podobnie jak z opowiadaniem o swoich przewinieniach podczas sesji, i tutaj też zadziałało skojarzenie, które ma swoje źródło w potocznych wyobrażeniach na temat psychoterapii. Na sesjach, niektórzy pacjenci odczuwają czasami silną potrzebę opowiadania o swoich snach. Inni czują się nieswojo robiąc to samo. Niemniej sny są dość częstym tematem sesji terapeutycznych. Terapia nie zajmuje się tłumaczeniem snów, mimo że w niektórych metodach terapii stosuje się technikę analizy marzeń sennych. Sen może zawierać treści, które pozwolą dotrzeć do nieuświadamianych aspektów przeżywania, co jest kluczowe dla procesu leczenia. Oczywiście nie każdy sen pacjenta jest istotny z terapeutycznego punktu widzenia, więc nie ma problemu jeśli się zapomni o czym się śniło w dniu sesji. Jeśli sen zawiera treści ważne zapewne nie zapomnimy go i będziemy się mogli podzielić nim z psychoterapeutą.



‹ Powrót do listy z aktualnościami