Co to terapia poznawczo-behawioralna?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-06-21

                Pacjenci zgłaszający się do gabinetów psychologów czy psychoterapeutów często mają niewielką wiedzę na temat różnych nurtów, szkół podejść psychoterapeutycznych. Czasami wrzucają różne rodzaje terapii do jednego worka. Najczęściej znają psychoanalizę, ale głównie z literatury, filmów itd. Raczej słyszeli niż mieli do czynienia. Natomiast mniejsza część zgłaszających się pacjentów słyszała o różnych podejściach terapeutycznych, niektóre wypróbowała i szuka czegoś nowego. Dla niektórych z szukających właściwego dla siebie rodzaju terapii kolejnym odkryciem bywa terapia poznawczo-behawioralna. Słyszeli, że jest szybka, skuteczna no mniej „bolesna” niż terapia psychodynamiczna. Czasami utożsamiają ją wręcz z coachingiem. Jakie są fakty?

                Terapia poznawczo-behawioralna ma zazwyczaj ograniczone cele terapeutyczne niż np. psychodynamiczna, nie zajmuje się zmianą struktury osobowości pacjenta. Koncentruje się ona na najbardziej dokuczliwych objawach. Zajmuje się głównie redukcją lęków, ale również deficytów osobowości, konfliktów związanych z zaburzeniem – objawiających się symptomem. Znajduje najczęściej zastosowanie w leczeniu depresji, lęków, fobii itp. W podejściu poznawczym nazywanym inaczej kognitywnym, celem terapii jest zmiana sposobu spostrzegania siebie, innych i przyszłości. Również interpretacji i rozumienia wydarzeń. Podstawowym założeniem tej terapii jest, że emocje i w konsekwencji zachowania człowieka są zdeterminowane jego strukturami poznawczymi czyli jak spostrzega świat, siebie i przyszłość. To jak osoba spostrzega świat wynika z jego struktur poznawczych, które kształtują się przez całe życie w wyniku różnorodnych doświadczeń życiowych. Efektem tej terapii powinna być zmiana zaburzonych struktur poznawczych przez które osoba spostrzega świat (również w sposób zaburzony). Obecnie większą uwagę w tym podejściu psychoterapeutycznym kładzie się na stwarzanie pacjentowi możliwości doświadczania, testowania rzeczywistości.

Częstymi technikami stosowanymi w tej terapii jest monitoring tzw. myśli automatycznych czyli swoich przeświadczeń oraz opisywanie swoich codziennych czynności godzina po godzinie. Są to zadania, które pacjent po wstępnym przećwiczeniu z terapeutą wykonuje samodzielnie w domu. Praca terapeutyczna więc nie kończy się na sesji. Wymagane jest zaangażowanie pacjenta w proces terapii poza sesjami. Sama praca na sesji, w przeciwieństwie do terapii psychodynamicznej, jest niewystarczająca. W przypadku, gdy pacjent nie wykonuje tych zadań, prowadzenie terapii w tym nurcie jest niemożliwe.  



‹ Powrót do listy z aktualnościami