Czy jedynak zostanie egoistą?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-06-26

                Rodzina może być źródłem powstawania zaburzeń osobowości wychowujących się w niej dzieci i nie dotyczy to tylko tzw. rodzin patologicznych, nie spełniających swoich funkcji społecznych. Liczba dzieci, ani kolejność urodzin dziecka w rodzinie nie ma bezpośredniego wpływu na jego rozwój i ewentualne powstawanie zaburzeń, lecz fakt jaki to ma wpływ na funkcjonowanie rodziny, rodzaj tworzących się więzi rodzinnych, sposób komunikacji, strukturę rodziny. Terapia systemowa wykorzystywana powszechnie w terapii rodzin zajmuje się szczególnie tym aspektem rozwojowym.

                Pojawienie się kolejnego dziecka w rodzinie może zmienić pozycję w rodzinie dzieci starszych, rodzice w szczególności matka mogą nie mieć wystarczającej ilości czasu, ponieważ gros czasu pochłania jej opieka nad najmłodszym dzieckiem. U starszych dzieci może to wywołać frustrację potrzeby bliskości z matką, w efekcie może powodować złość zarówno wobec rodziców jak i poczucie zazdrości wobec najmłodszego dziecka. W skrajnych przypadkach starsze dziecko może przeżywać uczucie porzucenia i zagrożenia.

                W przypadku pojawienia się w rodzinie kolejnych dzieci, zmienia się nie tylko jej struktura, ale również sami poszczególni jej członkowie. Rodzice przy kolejnym dziecku posiadają już doświadczenie rodzicielskie i zachowują się inaczej wobec niemowlaka niż po narodzeniu pierwszego dziecka. Również starsze dziecko zmienia swoją rolę, nie jest już jedynakiem, więc musi dzielić się rodzicami z młodszym dzieckiem. Oznacza to również degradację w strukturze rodziny traci już pozycję beniaminka. Pojawienie się kolejnego dziecka u starszego dziecka może powodować kryzys. W zależności jak będzie ono przygotowywane do tego faktu i nowej roli będzie zależało jak ten kryzys przejdzie. Ważne będzie również to jak zmienią się relacje rodzinne po narodzeniu nowego dziecka. Czy rodzice będą nadal zaspakajać potrzeby starszego dziecka, pokazując mu jednocześnie że musi poczekać na swoją kolej, bo matka jest akurat zajęta karmieniem młodszego brata, ale widzi i rozpoznaje jego potrzebę, czy będzie go ignorować. Od tego jak będzie przebiegał ten kryzys, czy rodzice będą przygotowywać jedynaka do roli starszego brata i jak ten kryzys zostanie rozwiązany zależy czy u starszego dziecka będzie rozwijać się zaburzenie osobowości czy rozwój ten będzie przebiegał normalnie.

                Pozycja młodszego dziecka też nie jest idealna, dziecko takie będzie musiało zadbać i wywalczyć swoją pozycję w rodzinie, strukturze która ukształtowała się przed jej narodzinami. Może być porównywane ze starszym rodzeństwem i czasami oczekuje się od niego, że doścignie starsze rodzeństwo. Bycie najmłodszym dzieckiem w rodzinie też niesie ze sobą zagrożenia, że taka osoba może mieć trudności z „odcięciem pępowiny”, „wyfrunięciem z gniazda”, bo rodzice przelali całość uczuć rodzicielskich na najmłodsze dziecko, ponieważ starsze już się usamodzielniły. Czasami rodzice oczekują, że najmłodsze dziecko zostanie z nimi w domu i będzie swoistym ich zabezpieczeniem „na stare lata”. Każda z pozycji dziecka w rodzinie ma swoje plusy i minusy. To czy będzie to miało wpływ na prawidłowy rozwój dziecka czy na powstanie zaburzenia w rozwoju zależy od systemu rodzinnego, który tworzą przede wszystkim rodzice, to oni są odpowiedzialni za tworzenie więzi rodzinnych.



‹ Powrót do listy z aktualnościami