Czy można uzależnić się od psychoterapii?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-06-07

                Część pacjentów zapewne przychodzi na psychoterapię z innych powodów niż chęć pozbycia się przykryw objawów zaburzeń chorobowych np. nerwicy. Zawsze jeśli pacjent lub psychoterapeuta ma wątpliwość takiej natury to warto odwołać się do kontraktu terapeutycznego i ustalonych w nim celów terapii. Czy cele te może zostały już osiągnięte i wtedy trzeba albo zaprzestać terapii, albo ustalić nowe cele terapeutyczne, jeśli pacjent ma poczucie, że chce jeszcze nad czymś popracować, co przysparza mu cierpienia a terapeuta czuje się kompetentny do udzielenia takiej pomocy . Albo jeśli cel nie został osiągnięty i zarówno pacjent jak i terapeuta mają wrażenie, że od wielu sesji nie osiągają istotnej zmiany to trzeba podjąć decyzję o jej zakończeniu.

                Zarówno lekarze jak i psychoterapeuci mają do czynienia z pacjentami, który mają ukryty, inny cel niż wyleczenie, oni oczekują po prostu zainteresowania, zaopiekowania, ponieważ czują się samotni. Nie potrafią znaleźć sobie partnera życiowego, albo stracili bliską osobę i nie przychodzi im do głowy w ogóle rozpoczęcie szukania tej osoby lub inne okoliczności życiowe spowodowały, że są sami. Rozmowa psychoterapeutyczna jest specyficzna, gdzie pacjent jest w centrum zainteresowania terapeuty, który uważnie i życzliwie wysłuchuje pacjentów. Może to powodować złudzenie nawiązania bliskiego, wręcz intymnego kontaktu z drugą osobą. Tacy pacjenci żyją psychoterapią, wokół niej organizuje się ich życie. Oczywiście pacjenci ci odnoszą swoje korzyści, nie zawsze są one natury psychoterapeutycznej, czasami należałoby to nazwać po prostu pomocą psychologiczną. Jeśli psychoterapeuta zauważy że tak jest, to od jego uczciwości należy poinformowanie pacjenta o tym, nie stwarzając mu złudzenia na osiągniecie zmiany terapeutycznej. Pacjenci tacy odnoszą swoją korzyść z psychoterapii, która ma wtórna wobec celów psychoterapii - poczucie zaopiekowania, zainteresowanie. Ale nie odnoszą właściwych korzyści z terapii jakim jest wyleczenie. Sesja psychoterapeutyczna stwarza specyficzną atmosferę, która sprzyja czerpaniu takich wtórnych korzyści.

                Innym powodem dla którego pacjenci kurczowo trzymają się psychoterapii mimo czasami braku efektów z takiego leczenia jest niechęć do podjęcia leczenia psychiatrycznego kojarzonego głownie z farmakoterapią. Pacjenci Ci uważają, że podjęcie leczenia psychiatrycznego jest ostatecznością i powoduje stygmatyzowanie.



‹ Powrót do listy z aktualnościami