Kiedy zakończyć psychoterapię?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-06-22

                Nie jest prostą sprawą odpowiedzieć na to pytanie nawet z punktu widzenia psychoterapeuty, który powinien mieć odpowiednią wiedzę i doświadczenie w tym względzie. Pacjent powinien znać mniej więcej termin zakończenia terapii. Jest to niezbędnym elementem zawieranego kontraktu terapeutycznego z pacjentem. Łatwiej jednak określić termin zakończenia terapii, kiedy mamy do czynienia z psychoterapią krótkoterminową, sprawa się komplikuje przy terapii długoterminowej. Kontrakt jest tym elementem procedury leczenia, do której należy się odnieść przy podejmowaniu decyzji o zakończeniu terapii. Nawet jeśli jest to terapia długoterminowa i jej czas nie został precyzyjnie zdefiniowany w kontrakcie; to takim wskaźnikiem powinien być inny jego element – uzgodniony cel terapii. Jeśli został on osiągnięty to nie ma żadnych wskazań do kontynuowania terapii, i przekonywać terapeutę o niezbędności rozwiązania jeszcze jednego ważnego problemu w naszym życiu.

Wyjątkiem w tym względzie może być zaostrzenie się dolegliwości. W takiej sytuacji terapeuta najczęściej nie odmawia kontynuacji leczenia. Jednak trzeba pamiętać, że terapeucie może trudno odróżnić faktyczne zaostrzenie się objawów od manipulacji pacjenta w celu przedłużenia terapii. Taka sytuacja ma najczęściej miejsce, gdy pacjent ma poczucie, że coś istotnego w jego życiu zmieniła psychoterapia, a między nim a terapeutą nawiązała się silna więź emocjonalna. Trudniej też zakończyć terapię pacjentom z typem osobowości zależnej lub osobom, które nie mają innej bliskiej osoby w swoim życiu (np. osoby w żałobie). Rozstanie może być trudne dla obu stron zarówno psychoterapeuty jak i pacjenta w szczególności w przypadku terapii długoterminowej.

Psychoterapeuta musi posiadać umiejętność rozstania się ze swoimi pacjentami. Celem terapii, w dobrze pojętym interesie pacjenta jest to, żeby w wyniku terapii jego sposób przeżywania został na tyle wzmocniony oddziaływaniami terapeutycznymi, że może on swobodnie funkcjonować w życiu bez cotygodniowych sesji psychoterapeutycznych. Psychoterapia nie może być dla pacjenta stałą protezą w pełnieniu jego ról społecznych. Jest ona potrzebna tylko w okresie leczenia. Pewnym rozwiązaniem, nie w każdym przypadku, może być stopniowe kończenie terapii, gdzie kolejne sesje odbywają się coraz rzadziej. Jednak ma ono swoją cenę, ból rozstania jest rozłożony na raty i trwa dłużej niż w przypadku natychmiastowego zakończenia terapii

Znacznie łatwiejsze jest zakończenie psychoterapii, gdy jesteśmy zawiedzeni psychoterapeutą lub brakiem oczekiwanych efektów leczenia. Zakończeniu terapii w ten sposób towarzyszy uczucie złości a nie żalu po stracie, więc dla niektórych może to być łatwiejsze do zniesienia. Przybiera to czasami formę rewanżu na psychoterapeucie za to, że terapeuta nie spełniał oczekiwań pacjenta. Na ogół to nie jest właściwy moment na zakończenie terapii, bo jest ona dopiero w trakcie, czasami na samym początku procesu leczenia, a decyzja ta jest podjęta przez pacjent nieświadomie pod wpływem zaburzenia.

Najlepszym ekspertem, wiedzącym kiedy najlepiej zakończyć terapię jest jednak pacjent. Tylko on może dobrze ocenić efekty jeśli będzie na tyle cierpliwy, że poczeka na nie. Część pacjentów nie ma cierpliwości i kończy terapię bardzo szybko przed uzyskaniem jakichkolwiek efektów.



‹ Powrót do listy z aktualnościami