Kryzys w psychoterapii.

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-06-13

                Praca wglądowa w trakcie terapii służąca wyjaśnieniu mechanizmów powstawania zaburzeń przeżywania jest tym elementem procesu terapii, który może uruchomić proces leczenia. Pacjent i psychoterapeuta w trakcie tej pracy zmagają się ze zjawiskiem oporu. Uniemożliwia on pacjentowi zrozumienie siebie, a tym samym dotarcie do celu terapii - usunięcia zaburzenia. Opór chroni zachowanie swoistego status quo, pozornego stanu równowagi, którego uzyskanie było możliwe dzięki zbudowaniu systemu obron. Wyleczenie z zaburzenia wymaga naruszenia tego stanu równowagi, co musi być bolesne i może budzić niepokój pacjenta.

                W trakcie trwania terapii; w czasie zmagania się ze samym sobą, żeby odkryć nieuświadamiane procesy psychiczne, narasta poczucie lęku, obniżenie nastroju, mogą nasilić się też objawy. Taki przebieg terapii jest zupełnie typowy, szczególnie dla podejścia psychodynamicznego w psychoterapii. Nie powinien wzbudzać niepokoju pacjenta, chociaż nie musi być przyjemny. Psychoterapeuta na pierwszej sesji, podczas zawierania kontraktu, powinien wspomnieć pacjentowi, że takie nasilenie objawów może wystąpić. W trakcie sesji terapeuta zaczyna docierać do niewygodnych tematów, które często przez całe lata były odsuwane na bok, nie chcieliśmy się nimi zajmować, bo były zbyt bolesne. Niestety taka taktyka spowodowała, ze te usunięte ze świadomości problemy nie zostały rozwiązane i skutkują teraz zgłaszanymi dolegliwościami. W trakcie terapii, podczas docierania do wypartych treści mogą się pojawić inne objawy, które wcześniej nie występowały jak; intensywniejsze śnienie (o osobach, wydarzeniach, o których pozornie już dawno „zapomnieliśmy”), zmiany zachowania (częściej zauważają to najbliżsi niż sam pacjent).

                Pacjenci często zbyt niecierpliwie wyczekują pierwszych efektów psychoterapii. Rozumieją je jako polepszenie samopoczucia. Gdy nastąpi pogorszenie nastroju tak jak to opisano powyżej, to kojarzą ten efekt jako skutek źle prowadzonej terapii, tłumacząc sobie, że przecież miało być lepiej a jest gorzej… Trudno porównywać psychoterapię do innej formy leczenia, ale tam też polepszenie nie następuje zaraz, po zabiegu chirurgicznym czujemy się najczęściej gorzej niż przed, gdy znieczulenie przestaje działać. W psychoterapii ta „operacja” odbywa się bez znieczulenia. To co ujawnia się w czasie takiego kryzysu umożliwia uzyskanie wglądu, dotarcie do wypartych treści. Ważne, jest żeby w takim momencie nie przerywać procesu terapii, kierując się czasowym pogorszeniem dolegliwości. W psychoterapii jest wiele pułapek; jedną z nich jest to że czasowa ulga kojarzona jest z wyleczeniem, a kryzys w terapii tożsamy z brakiem skuteczności działań terapeuty.



‹ Powrót do listy z aktualnościami