Kto powinien rozumieć lepiej problem psychoterapeuta czy pacjent?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-06-15

                W trakcie psychoterapii u pacjenta zaczyna się pojawiać wątpliwość czemu ma służyć ta terapia? Nie chodzi w tym pytaniu o cel terapii, ale jak go osiągnąć. Czemu ma służyć moje wywnętrzanie się? Czy chodzi o wyrzucenie problemu, którym nie mam się z kim podzielić, lub nawet jeśli mam z kim, to z tymi osobami nie chcę tego zrobić? Chodzi o swoiste katharsis, któremu towarzyszy nie tylko dzielenie się problemem na poziomie werbalnym, ale ładunkiem emocjonalnym jaki mu towarzyszy? Poczuciu oczyszczenia, chwilowej ulgi w cierpieniu? Wolę wygadać się przez bardziej obiektywnym słuchaczem jakim jest psychoterapeuta? Czy temu, żeby terapeuta zrozumiał mój problem? Dobre zrozumienie problemu pacjenta powodującego zaburzenia przezywania to ważny element terapii. To on gwarantuje, że terapeuta będzie w trakcie sesji stosował właściwe interwencje – które są podstawowym narzędziem pracy terapeuty.

                Warto pamiętać o tym, że czynnikiem leczącym w terapii jest poszerzanie obszaru świadomości pacjenta, a nie terapeuty. Podstawą sukcesu jest zrozumienie problemu pacjenta właśnie przez samego pacjenta; rozumienie problemu przez terapeutę nie jest bez znaczenia, ale jest niewystarczające, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Wgląd pacjenta  umożliwia poznanie jak ten nierozwiązany problem rzutuje na jego zachowania. Terapeuta zawsze będzie miał szansę poznać gorzej problem niż pacjent. Rola terapeuty jest rolą pomagającego. Interwencje psychoterapeuty mają umożliwić pacjentowi zrozumienie jego problemu.



‹ Powrót do listy z aktualnościami