Osoby z syndromem DDA.

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-07-24

Coraz częściej w świadomości osób, nie związanych zawodowo z psychologią, psychiatrią czy terapią uzależnień, zaczyna funkcjonować skrót DDA.  Nie wszyscy znają jego rozwinięcie, a nawet te osoby nie zawsze potrafią określić, co on tak naprawdę oznacza. Coraz więcej osób jest diagnozowanych przez psychologów lub psychoterapeutów lub same się określają się jako osoby z syndromem DDA – jako wytłumaczenie ich problemów życiowych czy sposobów funkcjonowania w społeczeństwie. Czy każde dziecko z rodziny z problemem alkoholowym jest DDA? Jak rozpoznać, że mogę być osobą z syndromem DDA? Czy można sobie z tym poradzić? Gdzie szukać pomocy?

DDA to skrót od nazwy syndromu Dorosłe Dzieci Alkoholików. Osoby z syndromem DDA charakteryzuje sposób funkcjonowania w swoim dorosłym życiu, że pomimo opuszczenia już  domu rodzinnego nadal psychicznie jest w nim obecna: codziennie dzwoni do swojej dysfunkcyjnej rodziny, gdzie, był problem z alkoholem,  w każdy weekend odwiedza, na wezwanie rzuca wszystko i „ratuje” swoją rodzinę, nie tylko uzależnionego, ale również innych członków rodziny. Osoby z syndromem DDA charakteryzuje nie tylko fakt braku „odcięcia pępowiny” od rodziny, której członkowie najczęściej nie chcą zmiany, ale również charakterystyczny dla tego syndromu sposób wchodzenia w nowe relacje społeczne już poza domem rodzinnym. Osoby takie nawiązują nowe relacje z  partnerem, małżonkiem,  ale również inne relacje społeczne, w których z biegiem czasu zaczynają funkcjonować bądź jak swój uzależniony lub współuzależniony rodzic.

Jakie są konsekwencje wychowywania się w rodzinie z problemem uzależnienia? Jakimi objawami przejawia się syndrom DDA? Problemów z jakimi zgłaszają się DDA do gabinetów psychologów czy psychiatrów może być wiele, nie zawsze są one typowe i pozwalają na szybką diagnozę problemu:  bo dopada ich depresja, bo nie potrafią stworzyć stałego związku, bo nie udaje im się skończyć szkoły lub studiów, zdobyć zawodu, bo są wypaleni zawodowo po kilkuletniej intensywnej pracy w korporacji. Często pomimo opuszczenia gniazda rodzinnego czy założenia już własnej rodziny nadal czują się odpowiedzialni za sytuację swoich rodziców, zarówno tego pijącego, jak i niepijącego, próbują ratować rodzinę. Równie często wchodzą w relacje partnerskie, zakładają własne rodziny i okazuje się, że własny związek zaczyna bardzo przypominać związek rodziców.

Problem jest trudny do zdiagnozowania, gdy osoby z syndromem DDA nie łączą swoich problemów życiowych, doświadczanych przez siebie aktualnie trudności z przeszłością, a często nawet – ze względu na rozbudowany rodzinny system zaprzeczeń wokół uzależnienia jednego lub dwojga rodziców. Część osób nawet nie zdają sobie sprawy, że rodzic był czy jest uzależniony od alkoholu.

Dziecko żyjące w rodzinie z problemem alkoholowym, musi się jakoś do tej sytuacji zaadoptować, żeby przetrwać – wchodzi w określoną rolę w systemie rodzinnym. Dziecko wychowujące się w rodzinie, gdzie jedno lub dwoje rodziców jest uzależnionych  doświadcza szeregu trudnych, przerastających go psychicznie i fizycznie sytuacji. Rodzice są nie przewidywalni, często nie doświadcza od nich oparcia czy wręcz tacy rodzice odrzucają dziecko, zasady panujące w domu są zmienne, obietnice są najczęściej składane pod wpływem alkoholu i nie są później dotrzymywane, emocje, nastrój, atmosfera domu rodzinnego są zależne od stanu trzeźwości rodzica. Do tego dochodzi przemoc werbalna, fizyczna, nierzadko seksualna.

Dziecko radząc sobie z taką sytuacją rodzinną, gdzie funkcjonują osoby uzależnione przyjmuje różne role: „bohatera rodzinnego”, czyli dziecka, które przedwcześnie musiało dorosnąć. Takie zbyt wczesne przyjęcie na siebie odpowiedzialności może skutkowa w życiu dorosłym nadodpowiedzialnością – szybko prowadzącą do wypalenia zawodowego, chorób serca, depresji, łatwe wchodzenie w związki partnerskie z osobami nieodpowiedzialnymi, skłonnymi do uzależnień lub dysfunkcyjnych. „Kozioł ofiarny” może mieć problemy z odpowiedzialnym podejmowaniem wyzwań życiowych, ponieważ  łatwo uruchamia scenariusz ofiary, nadmiarowo przyjmuje winę na siebie, często wchodzi w kolizję z prawem jest też bardziej podatny na uzależnienie. „Rodzinnej maskotce” trudno będzie wejść w role społeczne adekwatne dla wieku, w końcu dorosnąć, stawiać granice, wyrażać negatywne emocje. „Niewidzialne dziecko” będzie  za wszelką cenę starało się nie rzucać innym w oczy, może być niewyizolowane społecznie, nie potrafić walczyć o swoje prawa, może nie rozumieć zasad rządzących życiem społecznym.

Niezależnie od przyjmowanych ról; osoby z syndromem DDA  łączą takie cechy jak:  lęk przed bliskością z drugą osobą, przed odrzuceniem, nieufność, brak dbałości o własne  potrzeby, trudność w rozpoznawaniu uczuć, nadmierna odpowiedzialność za rodzinę pochodzenia, skłonność do zachowania autoagresywnego, ciągła potrzeba kontroli. Osoby takie mogą źle funkcjonować w życiu prywatnym i społecznym. Nie potrafią się cieszyć z życia, często towarzyszy im smutek.

Na czym polega pomoc psychologiczna w ich przypadku osób z syndromem DDA? Na pokazaniu przez psychologa lub psychoterapeutę przyjętych przez te osoby ról i negatywnych konsekwencji takich schematów funkcjonowania. By w następnym etapie przekonać osoby z syndromem DDA do porzucenia dotychczasowych ról i schematów funkcjonowania. Przekonanie, że jestem już osobą dorosłą, że nie muszę się już odczuwać strachu jak zalęknione dziecko, potrafię się obronić, jasno stawiać granice, że nie muszę być już zawsze tak dzielny jak kiedyś, że mam prawo na chwile słabości, że mogę wyrażać różne swoje uczucia i nie zostanę odrzucony przez innych, że mogę zaufać drugiej osobie, że mogę zadbać o swoje różne potrzeby i zaspokajać je bez poczucia winy.

Jeśli pacjent nie ma świadomości to psycholog pokazuje mu jaka naprawdę była sytuacja w rodzinie. W czasie psychoterapii pacjent uczy się odróżniać tę swoją rolę dziecięcą od tej dorosłej. Psycholog – psychoterapeuta pomaga DDA stać się osobą dorosłą, a przestać być „małym – starym”. Pozwala nabierać DDA dystansu do sytuacji z dzieciństwa, problemów rodzinnych, ukierunkować swoje zasoby na rozwiązywanie swoich problemów zamiast problemów innych.



‹ Powrót do listy z aktualnościami