Psychologia: To wina rodziców!

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-07-04

                Czasami pacjenci przychodzący do gabinetu psychologa czy psychoterapeuty powzięli przekonanie, że za ich problem ponoszą winę tylko rodzice. Nasz umysł tak funkcjonuje, że łatwo obwiniamy innych, szukamy wytłumaczeń dla własnej bierności, wymyślamy usprawiedliwienia dla samych siebie. Łatwo powiedzieć rodzicom „ to przez ciebie teraz tak się teraz czuję” albo, „przez to że ojciec był przemocowy nie potrafię nawiązać satysfakcjonujących relacji z mężczyznami jako dorosła już kobieta”. Niektórzy pacjenci w swoich poglądach idą nawet dalej uważając, że za ich psychoterapię teraz powinni płacić ich rodzice w ramach zadośćuczynienia.

                Nie jest moim celem tutaj odbarczać rodziców z winy wobec dzieci, ale takie tłumaczenie sytuacji obecnej historią i to czasami odległej, której już się nie da zmienić jest pójściem na skróty; pocieszaniem się, że nie ponoszę odpowiedzialności za to w jakim miejscu jestem teraz, bo kiedyś ktoś coś mi zrobił. Takie podejście łagodzi przykre wspomnienia, ale stwarza też przekłamany obraz rzeczywistości, sposobu jej przeżywania. Rozmyślania o przeszłości nie zmienią naszej rzeczywistości. To się wydarzyło, nie możemy tego już zmienić, możemy jedynie popracować nad spostrzeganiem tego co miało miejsce i było dla nas traumatyczne.  Terapia może nam pomóc przepracować ten problem, tzn. najpierw odkryć, że on istnieje i jest przyczyną zaburzeń, jak negatywnie wpływa na nasze funkcjonowanie również w innych obszarach życia.

                Bycie źle traktowanym w dzieciństwie przez rodziców, jeśli to jest w ogóle prawda, a nie bardzo subiektywna ocena, to nie oznacza, że w dorosłym życiu nie zasługujemy na uwagę, szacunek uznanie czy miłość ze strony innych ludzi. W ten sposób odmawiamy stanięcia twarzą w twarz z problemem, ponieważ mieliśmy trudne dzieciństwo, ale to już historia, która nie powinna mieć wpływu na nasze dzisiejsze funkcjonowanie, a jeśli nawet ma ona wpływ to tylko na nasze własne życzenie. Fakt, że rodzice źle cię traktowali nie zmusza ciebie dzisiaj do tego, żeby ich nienawidzić. Możesz odczuwać wobec nich żal, smutek a nawet wściekłość, ale nie musisz okazywać im nienawiści – to nie spowoduje, że staniesz się frajerem, fajtłapą. Jeśli ocenisz tą sytuację bez tych wszystkich przekonań wynikających z doświadczeń przeszłości, bazując na tym co czujesz tu i teraz wobec tej sytuacji, tych osób, będziesz mógł podjąć właściwe decyzje i właściwe działanie. Łatwe rozwiązania w tych kwestiach nie istnieją.

                Żeby stare uczucia mogły zostać zastąpione przez nowe, to musi istnieć na nie miejsce, więc trzeba oczyścić umysł z przeszłości, pozbyć się starych filtrów przez które dotychczas spostrzegałeś świat. Stare wzorce zachowania muszą zostać zastąpione nowymi. Przy pomocy psychoterapeuty odkryjesz źródło swojego problemu, ale także będziesz mógł przećwiczyć i utrwalić nowe wzorce zachowania.



‹ Powrót do listy z aktualnościami