Skąd się bierze depresja? Czy można ją leczyć psychoterapią?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-07-02

                Teorii na temat przyczyn powstawania depresji w psychologii i psychiatrii jest sporo. Jednak zarówno lekooporność (nie poddawanie się leczeniu farmakologicznemu), niektórych postaci depresji jak i  ostatnie badania wydają się potwierdzać tezę, że depresja w większości przypadków nie ma podłoża biologicznego ani genetycznego. Diagnozowane u chorych na depresje zmiany biologiczne mogą być raczej objawem – rezultatem depresji niż jej bezpośrednią przyczyną. Obecnie w leczeniu depresji stosuje się coraz powszechniej połączenie leczenia farmakologicznego i psychoterapii. Wśród najczęściej wykorzystywanych metod psychoterapii w leczeniu depresji jest podejście poznawczo-behawioralne, terapia psychodynamiczna, podejście skoncentrowane na rozwiązaniu i trening interpersonalny.

                Psychoterapeuta podczas pierwszych sesji stara się poznać jego sposób przeżywania i sprawdzić  czy jego podstawowe potrzeby są zaspokojone. Później stara się odwrócić uwagę pacjenta od skupiania się na zamartwianiu się poprzez pokazanie jego irracjonalnych przekonań dotyczących siebie, innych i przyszłości. By w kolejnym etapie psychoterapii skupić się na rozwiązaniu problemu pacjenta. Terapeuta pokazuje pacjentowi i wzmacnia zasoby, które pacjent posiada, ale ich dotąd nie zauważał lub deprecjonował i może wykorzystać w uporaniu się z problemem. Nie bez znaczenia dla procesu terapii jest również wykorzystanie różnych technik relaksacyjnych, co pozwala odprężyć się pacjentowi skupionemu tak bardzo na nierozwiązywalnych w jego opinii problemach.

                Pacjent z depresją zamartwia się różnymi problemami, czarno widzi swoją przyszłość, myśli o sobie jako nieudaczniku nie zasługującym na nic,  a inne osoby spostrzega jako wrogie. Ten sposób myślenia o sobie i innych przenosi w fazę snu. Sen który powinien przynosi odpoczynek i pozwalać regenerować siły organizmu jest dla osoby z depresją nieefektywny. Badania pokazują, że mózg osoby w depresji podczas snu pracuje intensywniej niż osób bez objawów depresji. De facto jego aktywność w czasie snu u osób z depresją jest zbliżona do stanu czuwania. Osoby z depresją nie mogą długo zasnąć, a na dodatek przedwcześnie się wybudzają; nie mogąc zasnąć ponownie. W efekcie budzą się zmęczeni i rozpoczynają cykl zamartwiania się od nowa.

                Osoby z depresją charakteryzuje emocjonalny styl myślenia. Ponieważ z własnej przeszłości wyłapują tylko negatywne wydarzenia i w efekcie tak samo zaczynają spostrzegać przyszłość – bez szansy na zmianę. Wiąże się to z faktem dużego wpływu negatywnych emocji na styl myślenia – przez co staje się on irracjonalny. Działa jak specyficzny filtr skupiający się tylko na negatywnych aspektach życia i zagrożeniach.

                Punktem wyjścia do osiągnięcia zmiany w depresji jest poddanie w wątpliwość swojego sposobu spostrzegania świata, stylu myślenia. Ważne jest, żeby przerzucić swoją uwagę od przeszkód na rzecz własnych zasobów, które umożliwią uporanie się z problemem.



‹ Powrót do listy z aktualnościami