Życie na maksa.

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-07-18

                Dzisiaj wiele osób chce mieć wszystko; dobrą pracę i udane życie rodzinne; w swoich oczekiwaniach nie jest skłonna iść na kompromis. Osoby takie często szukają pomocy w realizacji swoich aspiracji życiowych u coachów, trenerów osobistych, a kiedy ich misternie konstruowany świat złożony z marzeń i aspiracji wali się, lub kiedy nie udaje im się go zbudować szukają pomocy u psychologów i terapeutów.

                Dlaczego takie osoby nie zadawalają się tym co mają, co jest w zasięgu ręki, osiągalne. Dlaczego potrzebują ciągłej stymulacji, pobudzenia poprzez nowe doświadczenia? Nasze życie coraz bardziej zależy od uwarunkowań, autokreakcji, już nie wystarcza nam że po prostu jesteśmy. Zmieniły się reguły życia społecznego, wiele osób w powojennej Polsce skorzystało z szansy awansu społecznego, przeniosło się do miasta, skończyło studia, znalazło prestiżową pracę. Jednocześnie zostały zniszczone więzy społeczne, już nie funkcjonujemy w społeczeństwie, gdzie role społeczne były przypisane na stałe od pokoleń.

                Tym samy zaczyna nam brakować zasobów z których korzystały wcześniejsze pokolenia w postaci rodziny, więzi społecznych, poczucia przynależności. Brakuje nam ich wsparcia, punktów odniesienia. Wydaje nam się, że żeby być musimy koniecznie zasłużyć na coś, zaistnieć w nowym środowisku, gdzie jesteśmy anonimowi, nowi. Wokół nas nie ma tak blisko już rodziny, sąsiadów funkcjonujemy w pustce społecznej, emocjonalnej. W takich warunkach trudniej odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania egzystencjalne, kim jestem, dokąd zmierzam, jaki sens ma moje życie. Kiedyś ludzie nie musieli odpowiadać sobie tak często na takie pytania, bo nie było wokół nich takiej pustki, braku bliskości, wspólnota dawała wsparcie i gotowe odpowiedzi również na te egzystencjalne pytania. Wspólnota po części brała odpowiedzialność za losy człowieka. Teraz nie ma już takich drogowskazów życiowych, które wskazywałyby mu dokąd i jak ma iść. Odpowiedzialność za koleje losu w większym stopniu jest w rękach jednostki. Z odpowiedzialnością wiąże się poczucie winy, w sytuacjach, gdy ma się wrażenie że się źle wybrało.

                Osoby szczególnie w okresie tzw. „kryzysu wieku średniego” często odkrywają, że takiego życia jak teraz prowadzą nigdy nie chcieli, że przynosi ono im tylko cierpienie i rozczarowanie. Mają poczucie pustki, niespełnienia, cierpią, małżonek im przeszkadza, a rodzina uwiera, ogranicza i przeszkadza. Nagle chcą wszystko w swoim życiu zmienić, bo czują że to ten ostatni moment, kiedy jeszcze wszystko można zacząć od nowa. Przekreślić całe dotychczasowe życie. Czasami jest to reakcja na frustrację spowodowaną tym, że nie osiągnęło się w życiu tego czego się pragnęło. Największym wyzwaniem w tej sytuacji jest jednak jasne zdefiniowanie tego czegoś, czego się nie osiągnęło albo tego co uważamy że się nie udało. Oczywiście ważne w tych rozważaniach jest dlaczego nie udało nam się osiągnąć w życiu tego spełnienia. Gdzie były przeszkody, co mogłem i co zrobiłem, że osiągnąć to czego od życia chciałem. Czy te przeszkody były we mnie? Dopiero wtedy można szukać rzeczy, które mogą nadać sens naszemu życiu i jest szansa, że nie powtórzy się tych samych błędów.



‹ Powrót do listy z aktualnościami