Czy istnieje coś takiego jak psychoterapia wyznaniowa?

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-08-20

W ostatnich latach pojawiły się różne rodzaje psychoterapii otwarcie deklarujące oparcie się na konkretnej doktrynie religijnej lub praktyce duchowej tej religii. W Polsce najczęściej mamy do czynienia z psychoterapią chrześcijańską a ściślej z katolicką. Ale w innych częściach świata można spotkać też inne formy psychoterapii  wyznaniowej np.: buddyjskiej, a nawet psychoterapii ubuntu i znacznie mniej znanej, islamistycznej, rozwijanej w krajach Bliskiego Wschodu. Oprócz wspomnianych form psychoterapii religijnych, które mają swoje źródło w jednej religii lub jednym podejściu filozoficznym; wielu autorów różnych koncepcji, nazwijmy je osobistego rozwoju, łączy różne aspekty duchowości i psychologii; dalekowschodnie pojęcie tao, chrześcijańską wizję uzyskania zbawienia i dostąpienia królestwa bożego, psychologiczne koncepcje wglądu i różne inne formy uzdrawiania  itp. Swoje pomysły łączenia tak różnych koncepcji najczęściej tłumaczą tzw. holistycznym podejściem do psychoterapii. Można się spodziewać, że będzie ich coraz więcej.

W środowisku zawodowym psychoterapeutów opinie na ich temat są różne. Niektóre aspekty psychoterapii religijnej wzbudzają obawy czym kieruje się w swojej pracy taki psychoterapeuta? Naukową wiedzą z zakresu psychologii i psychoterapii czy może podporządkowuje je doktrynom religijnym lub filozoficznym. Może zachodzić obawa, że taki psychoterapeuta wyznaniowy będzie naruszał etykę zawodową psychoterapeuty (lub/i psychologa, lekarza) indoktrynując jawnie lub co gorsza niejawnie swoich pacjentów.  

Psychoterapeuta wyznaniowy może mieć sprzeczne zdanie w stosunku do niektórych powszechnie uznawanych faktów naukowych np. piętnując, to co jest na gruncie psychoterapii nie jest zaburzeniem – inną niż heteroseksualną orientację seksualną określając ją jako zboczenie lub dewiację, masturbację definiując jako samogwałt, współżycie seksualne etc – jako grzech czy nieuporządkowanie moralne. Niektóre środowiska religijne, w których niektóre zachowania uznawane są za naganne moralnie, potępiają wszelkie terapie, które naruszają działania wynikające z wolnej woli człowieka. Jako przykład można przytoczyć tutaj wzbudzającą coraz powszechniej terapię konwersyjna lub inaczej terapię reparatywną (ang. reparative therapy) – pseudonaukowej techniki mającej, według zwolenników, zmieniać orientację psychoseksualną z homoseksualnej lub biseksualnej na heteroseksualną.

Należy w tym miejscu podkreślić, że psychoterapeuta, który podporządkowuje  zasady psychoterapii i wiedzy psychologicznej jakiekolwiek doktrynie religijnej lub filozoficznej ma obowiązek etyczny informować o tym w sposób jednoznaczny swoich pacjentów. Psychoterapeuci są zobowiązani do oddzielania swoich przekonań religijnych od prowadzonej praktyki psychoterapeutycznej, a prozelityzm stanowi nadużycie wobec praw pacjenta.

Z drugiej strony często w dyskusjach na temat psychoterapii wyznaniowej podkreśla się unikalną wartość, jaką w ten sposób inne kultury  mogą wnieść do psychoterapii, skądinąd zdominowanej przez koncepcje europejskie. Ma to sens o ile jest to jasno wyartykułowane, a nie przemycone i skuteczność tych metod znajduje potwierdzenie w obiektywnych badaniach naukowych.



‹ Powrót do listy z aktualnościami