Psychoterapia: Nieudany związek – to przez partnera.

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2013-09-13

                Osoby zgłaszające się do psychoterapeuty, które mają problemy ze swoim związkiem często oczekują, że terapeuta potwierdzi winę partnera. Takie osoby często mają bardzo zdeklarowane poglądy na to jakie wady ma ich partner i co powinien zmienić w sobie partner, że ich relacja była udana. Nie widzą swojego wkładu w jakoś tej relacji, ani w jaki sposób sami przyczyniają się do powstawania nieporozumień. Trudno im odpowiedzieć na pytanie co się dzieje z nimi samymi , że związek jest nieudany. Jedynym rozwiązaniem, które dopuszczają to zmienienie czegoś w partnerze lub zmiana partnera.

                Wiele par w takiej sytuacji decyduje się na rozstanie z partnerem będąc przekonanych, że z inną osobą czeka ich szczęcie, a po jakimś czasie następuje powtórzenie scenariusza - znowu partner jest  nie taki jak tego oczekiwali. Pragną związku idealnego z idealnym partnerem, którego tylko trzeba znaleźć. Nie zauważają, że związek nie oznacza tylko idyllicznej bajki, że nieodzownym elementem każdej relacji, również w związku, są problemy i konflikty. Nie przyjmują do wiadomości, że okres zauroczenia kiedyś mija, i nasz idealny partner przestaje już być tym idealnym, zaczynamy poznawać go takim jakim jest naprawdę, bez idealizacji charakterystycznej dla etapu zakochania. To nie jest tak, że związaliśmy się z niewłaściwą osobą tylko nasze wyobrażenie o związku były niewłaściwe. Idealizowaliśmy zapewne i partnera i sam związek partnerski.

                Część osób nie podejmuje w ogóle próby pracy nad związkiem, ponieważ jest przekonana, że w każdym małżeństwie jest coś nie tak, że nie ma związków idealnych nie ma. Albo, że inne pary mają lepiej, bardziej wyrozumiałych partnerów, poszczęściło im się bo trafili na właściwą osobę w swoim życiu. Brak wiary w to, że jakość naszej relacji z partnerem zależy od nas jest powszechna. Wiele osób kładzie odpowiedzialność za swój związek na szczęście, traf, zrządzenie losu itp. Nawet jeśli uda nam się zmusić partnera na pójście z nami na terapię par, albo na terapię indywidulaną to jeśli on tego nie chce to nic nie wskóramy. Jedyne co możemy zmienić w związku to nas samych – nasze podejście do partnera, relacji w której jesteśmy. Nie potrafimy się cieszyć tym co mamy w związku, bo uważamy że nie spełnia to naszych wygórowanych oczekiwań. Otaczająca nas rzeczywistość staje się bardziej przyjazna, gdy potrafimy zaakceptować to co mamy tu i teraz.

                Jeśli cierpimy tylko dlatego, że nasze życie nie jest takie jakimi chcemy, żeby było, jakimi widzimy je oczami wyobraźni to nie świadczy to o naszej dorosłości. A nasze życie staje się bezsensowne i widzimy je w ciemnych barwach. Czyńmy z naszym życiem to, co jest osiągalne, a nie to co idealne. Żeby zacząć być szczęśliwym w związku trzeba spojrzeć na niego z innej perspektywy niż romantyczna bajka o rycerzu i królewnie. Na konflikt partnerski trzeba spojrzeć nie tylko jako na proces przezwyciężania naszych własnych ograniczeń w patrzeniu na związek i partnera, umożliwi to zbliżenie emocjonalne z partnerem oraz przemianę nas samych. Walka o przetrwanie związku daje nam niepowtarzalną szansę na lepsze poznanie siebie samego i stanie się lepszym pełniejszym człowiekiem.



‹ Powrót do listy z aktualnościami