Blog

Opublikowano: 2013-06-11 21:23

                Jeśli udało nam się ustalić z psychoterapeutą cel, który chcemy osiągnąć w procesie psychoterapii to należy się zastanowić czy tak sformułowany problem jest w ogóle osiągalny. Czy problem, który przysparza nam cierpienia da się rzeczywiście rozwiązać?

                Fakt czy da się coś zrobić z problemem pacjenta jest kwestią bardzo subiektywną. Zależy to od spostrzegania tego problemu przez pacjenta. Jeśli uzna on, że problem tej jest nierozwiązywalny, to na nic się zda przekonanie psychoterapeuty, że można go rozwiązać. Psychoterapeuta nigdy nie wie wszystkiego, jedyną osobą, która to wie jest pacjent. Czasami pacjent ni ma dostępu do tych informacji poprzez działanie mechanizmów obronnych, ale terapeuta może mu umożliwić dotarcie...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-11 00:22

                Czasami problem, który zgłasza pacjent nie jest tak oczywisty jakby mogło się wydawać. Najczęściej powodem takiego stanu rzeczy jest wyparty konflikt, do którego pacjent nie ma dostępu. Czasami powód jest inny; pacjent upatruje źródło swojego problemu na zewnątrz; w innej osobie. Niestety w psychoterapii indywidualnej nie można pracować nad partnerem, żoną, matką itd. Pracować można tylko nad tym jak pacjent odczuwa daną sytuację. Jeśli partner zgłasza na terapii problem ze związkiem i nie ma szansy, że jego partnerka przyjdzie na terapię, to terapeuta powinien o tym poinformować pacjenta. W takiej sytuacji można przedefiniować cel terapii w taki sposób, żeby można było pracować nad nim w terapii indywidualnej, oczywiście pod warunkiem, że taki redefiniowany cel zaakceptuje pacjent. Pacjent będzie pracował nad tak redefiniowanym...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-10 21:46

                Podczas pierwszej sesji terapeutycznej terapeuta powinien poznać motywację pacjenta do podjęcia terapii. Czasami pacjent sam mówi wprost, że przysyła go np. żona, partnerka, rodzice, lekarz, szef itd. W innych przypadkach terapeuta musi się upewnić, czyj to pomysł. Motywacja jest podstawowym warunkiem udanej terapii. Jednak nawet w przypadku, gdy pacjent zgłasza, że przyszedł do gabinetu za namową lub pod naciskiem innych osób sprawa nie jest taka oczywista i jednoznaczna. Przecież poza skrajnymi przypadkami, kiedy sąd może nakazać wizytę u terapeuty, większość wizyt dobywa się dobrowolnie mimo, że zgłaszający mógł odczuwać naciski osób trzecich. W jakimś więc stopniu uznał swoją rolę osoby potrzebującej pomocy.

               ...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-10 12:32

                Psychoterapia jest szczególną formą leczenia, którą można przyrównać do rozmowy – szczególnego rodzaju rozmowy, bo cel tej rozmowy jest psychoterapeutyczny. W zasadzie można powiedzieć, że podczas sesji psychoterapeutycznych głównie mówi pacjent, terapeuta uważnie go słucha. Wyjątkiem jest pierwsze spotkanie, kiedy po wysłuchaniu zgłaszanego przez pacjenta problemu psychoterapeuta stara się ustalić, czy dobrze rozumie problem pacjenta i wyjaśnia na czym polega stosowana przez niego metoda oraz wzajemne zobowiązania pacjenta i terapeuty wynikające z rozpoczęcia terapii. Zdarza się, że terapeuta nie odpowiada na pytanie pacjenta; milczy, Dlaczego tak się dzieje? Czy to jest normalne; albo czy ja powiedziałem coś dziwnego? – zadają sobie pytanie pacjenci.

    &nb...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-09 14:23

                Niektórzy twierdzą, że stworzenie trwałego związku z narcyzem jest wręcz nie możliwe. Ale jak jest naprawdę? Czy wszyscy narcyzi są skazani na bycie wiecznymi singlami? Czy możliwe jest trwanie w długoletnim związku z osobą, która spostrzega nas jako narzędzie do realizacji własnych wielkościowych potrzeb, i dopuszczają do świadomości tylko te cechy nas samych, które odpowiadają ich narcystycznym popędom i oczekiwaniom? Narcyzi odbierają jako zniewagę sytuację, kiedy partner nie potrafi całkowicie dostosować się do nich? Czy osoba w związku z egoistycznym narcyzem może być szczęśliwa?

                Osoby wchodzące w związki z narcyzami powszechnie uważa się za altruistów; osoby przesadnie skromne; z...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-08 20:36

                Najważniejszą rzeczą, z którą mus zjawić się pacjent to motywacja, a więc chęć zmiany. Nierozerwalnie z nią związana jest nadzieje na osiągniecie tej zmiany. W literaturze psychologicznej opisuje się opisuje się ją jako niespecyficzny czynnik leczący, a więc taki który powstaje w wyniku relacji między psychoterapeutą a pacjentem, nie jest on co prawda związany z technikami terapeutycznymi stosowanymi w trakcie terapii, ale jak pokazują badania jego udział jest niezmiernie istotny.

                Pacjenci czasami zaczym zdecydują się na konkretnego psychoterapeutę zasięgają języka o nim, sprawdzają jakie informacje są dostępne w sieci na temat terapeuty, przeglądają jego publikacje. Z jednej strony to istotne i pozytywne...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-07 20:07

                Wiele osób słyszało o chorobach psychosomatycznych na ogół łączy je z pojęciem nerwica, ale nie zawsze zdaje sobie sprawę, że właśnie ich choroba (a raczej jej objawy), której biologicznej przyczyny nie może znaleźć kolejny lekarz specjalista, ma również podłoże psychogenne. Jakie to mogą być dolegliwości? Najczęściej są to: bóle głowy, kręgosłupa, różnego rodzaju dolegliwości żołądkowe, zespół jelita drażliwego, schorzenia układy mięśniowo-szkieletowego, alergie, zmiany skórne i wiele innych.

                Często zaburzenia o podłożu psychogennym trwają całymi latami, rodzina i najbliżsi często są już zmęczeni wiecznym jego uskarżaniem się na chorobę, czasami też nie wierzą choremu, ponieważ kolejni specjaliści...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-07 00:08

                Część pacjentów zapewne przychodzi na psychoterapię z innych powodów niż chęć pozbycia się przykryw objawów zaburzeń chorobowych np. nerwicy. Zawsze jeśli pacjent lub psychoterapeuta ma wątpliwość takiej natury to warto odwołać się do kontraktu terapeutycznego i ustalonych w nim celów terapii. Czy cele te może zostały już osiągnięte i wtedy trzeba albo zaprzestać terapii, albo ustalić nowe cele terapeutyczne, jeśli pacjent ma poczucie, że chce jeszcze nad czymś popracować, co przysparza mu cierpienia a terapeuta czuje się kompetentny do udzielenia takiej pomocy . Albo jeśli cel nie został osiągnięty i zarówno pacjent jak i terapeuta mają wrażenie, że od wielu sesji nie osiągają istotnej zmiany to trzeba podjąć decyzję o jej zakończeniu.

       &nbsp...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-06 17:04

                Na zaburzenie procesów przeżywania mogą mieć wpływ nasze cechy osobowości, mechanizmy obronne, struktury poznawcze oraz predyspozycje układu nerwowego, a jak się ma do tego problemu system rodzinny, w którym wychowujemy się?

                Wzrastamy w rodzinach, które różnią się między sobą;  strukturą tej rodziny (rolami które są przypisane poszczególnym ich członkom), zasadom w nich panującym (np. czy można okazywać i w jaki sposób uczucia), jak przebiega komunikacja w rodzinie (zarówno na poziomie werbalnym jak i niewerbalnym, i na ile te poziomy komunikacji są spójne), jak wyznacza się granice (np. między dziećmi i rodzicami). Rodzina przeżywa też swój rozwój w czasie, kiedy to następują narodziny...

czytaj więcej ›

Opublikowano: 2013-06-06 00:36

                Po latach dominacji w psychologii psychoanalizy przyczyn różnego rodzaju zaburzeń psychicznych zaczęto upatrywać w błędnych przekonaniach na temat otaczającego świata. Takie wdrukowane nam w trakcie wychowania przekonania nazwano schematami poznawczymi. Była to duża zmiana w rozumieniu przyczyn zaburzeń. Koncepcja ta mówi, że wydarzenia, które nam się przytrafiają w życiu same w sobie są neutralne, ale to znaczenia jakie im sami nadajemy powodują, że cierpimy lub jesteśmy szczęśliwi. Czyli to nie tylko cechy naszej osobowości i mechanizmy obronne radzenia sobie z konfliktami psychicznymi powodują czy nasze funkcjonowanie jest prawidłowe czy zaburzone.

                A co to są te schematy poznawcze?...

czytaj więcej ›