Psycholog, psychoterapeuta i ich rola we współczesnej Argentynie.

Autor: Adam Zawielak
Opublikowano: 2014-01-07

       Który naród najbardziej jest otwarty na pomoc psychoterapeutyczną i wizyty u psychologa? Nie, bynajmniej nie USA lecz… Argentyna. Buenos Aires od lat 40 i 50-tych ubiegłego wieku uchodzi za światową stolicą psychoanalizy. Psychoanaliza rozwinęła się tam w dużej mierze dzięki europejskim analitykom pochodzenia żydowskiego, którzy uciekali ze starego kontynentu ogarniętego wojną i faszymem. Dobrze sytuowana klasa średnia szybko stała się główną klientelą psychoanalityków. Obecny kryzys jednak nie ostudziła zapału Argentyńczyków do leżenia na kozetce - wielu terapeutów przyjmowało płatnośc za swoje usługi w barterze - podobnie jak tysiące Argentyńczyków.

Dla milionów mieszkańców południowoamerykańskiego kraju sesja na kozetce stała się czynnością równie rutynową, co wizyta u fryzjera. Niektórzy uznali psychoanalizę jako zupełnie normalny sposób spędzania wolnego czasu mimo, że dość kosztowny.  Takie przekonanie o Argentynie i Argentyńczykach ugruntowały media, a nawet sztuka (literatura, teatr). Podobny wizerunek tego społeczeństwa południowoamerykańskiego można odnaleźć w dokumentalnym filmie „Argentyna idzie na terapię” (ang.: Argentina in Therapy) w reżyserii Adama Barnetta i Simona Deeley’a.

Popularność psychoterapii sugeruje, że neuroza to narodowa choroba Argentyńczyków. Znani psychoanalitycy są regularnie zapraszani do mediów, żeby komentować aktualne wydarzenia, w których rzadko można się doszukać kontekstu psychologicznego. W Argentynie chodzenie do psychoterapeuty nie jest tematem wstydliwym, wręcz należy ono do dobrego tonu -  fakt taki może sygnalizować, że osoba taka bierze problem w swoje ręce; chce coś zmienić; dobrze przeżyć swoje życie; jest odpowiedzialny. Jako przyczynę obsesji niektórzy wskazują na traumatyczne doświadczenia przeszłości. Tymczasem inni twierdzą, że melancholia muzyki oraz psychoanaliza są wytworami imigranckiej kultury. W Palermo, modnej wśród dzielnicy Buenos, znajduje się rekordowa liczba psychoanalityków, którzy mają tutaj swoje gabinety. Bo jak pokazują statystyki, stolicą psychoanalizy wcale nie jest Wiedeń ani Nowy Jork, tylko właśnie Buenos Aires. To właśnie w tym kraju jest najwięcej psychologów, psychoanaliza jest nadal żywa i praktykowana a 32% osób (czyli co trzecia) była w terapii lub przynajmniej udała się po psychologiczną pomoc!

W Argentynie, na 100.000 osób przypada aż 121 psychologów (w ub.r. liczba ta wzrosła do 197 i nadal się powiększa). To nieco pocieszające dla psychologów z dużych ośrodków w Polsce, którzy muszą zaciekle konkurować o każdego klienta. Dla porównania – w Danii jest 85 psychologów na 100.000 osób (to najbardziej „spsychologizowany” kraj w Europie), a w USA kraju który w powszechnym przekonaniu uchodzi za drugą ojczyznę psychoanalizy, o ironio - zaledwie 31.

W stolicy psychologii – bo zdecydowanie po powyższych rankingach Buenos Aires można taką stolicą nazwać, dominuje psychoanaliza - Argentyńczycy nadal najczęsciej ze wszystkich form terapii wybierają czasochłonną psychoanalizę. Idee Freuda, rozwijane w różnorodnych nurtach psychodynamicznych oraz psychoanalizie Lacanowskiej są tam najbardziej popularne.

Niektórzy próbują tłumaczyć popularność psychoanalizy w Argentynie modą, ale moda ma to do siebie, że kiedyś przemija a zainteresowanie psychoanalizą nie traci na sile w Buenos Aires. Trudno racjonalnie wytłumaczyć przyczyn tego zjawiska, ale jedno jest pewne nigdzie nie spotyka się tylu wyznawców metody Freuda, co w Buenos Aires. Viggo Mortenssen, międzynarodowy aktor, który wychowywał się m.in.: w Argentynie, a  w filmie „Niebezpieczna metoda” Davida Cronenberga wcielił się w samego Zygmunta Freuda, w wywiadzie dla Wysokich obcasów powiedział: „Może to latynoski temperament albo duże kontrasty społeczne sprawiały, że psychoterapia stawała się codziennym tematem konwersacji Argentyńczyków. Jeśli ktoś akurat na nią nie chodził, to z pewnością miał psychoanalityka w rodzinie. Pamiętam to z dzieciństwa.” Inni wspominają, że Argentyna to  kraj emigrantów, gdzie na masową skalę dotkliwie odczuwa się stratę  starej ojczyzny:.

Popularność psychoterapii w Argentynie jest tak duża, że powstał nawet telewizyjny serial o psychoterapii „Treat Me Well” w którym dwójka głównych bohaterów małżeństwo Sofia i Jose, którzy oboje są terapeutami, udają się na terapię małżeńską do trzeciego terapeuty. Chociaż pod tym względem nie ustępujemy Argentyńczykom, jedna ze stacji emituje już 3 sezon polskiego serialu obyczajowego p.t.: „Bez tajemnic” – z Jerzym Radziwiłowiczem w roli głównej. Jest jedną z kilku międzynarodowych wersji izraelskiego serialu. Jest to serial o spotkaniach psychoterapeuty Andrzeja Wolskiego (Jerzy Radziwiłowicz) z jego pacjentami. Wolski próbuje im pomóc, jednak on sam ma kłopoty, z którymi sobie nie radzi. Zaczyna szukać rozwiązania, uczęszczając na spotkania z dawną koleżanką, psychoterapeutką Barbarą Lewicką (Krystyna Janda).



‹ Powrót do listy z aktualnościami